Reklama

Niedziela Przemyska

Judasz

W 1978 r. świat obiegła sensacyjna wiadomość – w Egipcie odkryto tajemniczą Ewangelię Judasza. Odkrycie to spowodowało także wzrost zainteresowań osobą Judasza i polemikę na temat jego roli w Boskim planie zbawienia świata...

Niedziela przemyska 11/2014, str. 8

[ TEMATY ]

Biblia

Arkadiusz Bednarczyk

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Prawdziwą sensację wywołało odkrycie tegoż utworu w języku koptyjskim, pochodzącego sprzed 170 r. i powstałego w środowisku gnostyków. Jego publikacja dokonana została w 2006 r. Wiadomo było, że „coś takiego” istnieje, gdyż wspominał ją w 180 r. św. Ireneusz z Lyonu w swoich pismach (Przeciw heretykom). Wedle dokumentu Judasz nie czyni siebie winnym zdrady Jezusa (jest raczej narzędziem w rękach Boga), gdyż wydał Go na Jego własne życzenie, a przez to Chrystus mógł poprzez swoją śmierć krzyżową zbawić świat.

Kim był Judasz

Reklama

W jednym z apokryfów (przypisywanym Józefowi z Arymatei, który miał pochować ciało Jezusa) mówi się, że Judasz był bratankiem arcykapłana Kajfasza, który nakłonił go do wydania Jezusa pod pozorem kradzieży ksiąg. Judasz, jak jedyny spośród uczniów pochodził z Judei, jego ojcem miał być Szymon – mąż z Kariothu w południowej Judei. Judasz dobrze znał Jerozolimę, dlatego bez problemu poruszał się pomiędzy najważniejszymi instytucjami w mieście, jak choćby siedzibą arcykapłana. Z kolei powstała w średniowieczu „Złota legenda” (zbiór opowiadań o świętych) przekazuje dosyć drastyczną wersję życiorysu Judasza – opartą być może na zaginionym tekście greckim: Judasz maltretuje i zabija swojego brata, udaje się na służbę do Piłata w Jerozolimie tam, na polecenie Piłata morduje niejakiego Rubena, a Piłat oddaje mu jego posiadłość; Judasz żeni się z żoną Rubena, która okazuje się być jego własną matką Cyboreą, która kiedyś pod wpływem snu, w którym zobaczyła zdradę Judasza, wysłała go w koszyczku na morze, aby ktoś inny nim się zaopiekował. Znalazła go królowa Skariotu i wychowała chłopca...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Anatomia zdrady

Reklama

Judasz chciał – jak uważają niektórzy bibliści – sprowokować Jezusa, nakłonić Go do szybszego i spektakularnego działania, cudu, tak aby stał się on widoczny dla najbardziej nawet zatwardziałych niedowiarków. Inni uważają, że padł ofiarą intrygi arcykapłanów i starszych (Sanhedrynu, tak zwanej Rady Starszych). Mieli oni nakłonić go do zdrady Jezusa, gdyż przekonali go bądź on sam (Judasz) doszedł do wniosku, że Jezus był fałszywym prorokiem. W rachubach Judasza nie mieściła się jednak śmierć Nauczyciela, a jedynie więzienie za głoszone poglądy. Pocałunkiem wydał Jezusa, a za swoją zdradę otrzymał legendarne trzydzieści srebrników. Nawiasem mówiąc wiąże się z nimi ciekawa historia: otóż te trzydzieści srebrników otrzymać miała Święta Rodzina od jednego z Trzech Króli – Melchiora. Pieniądze jednak zginęły a odnaleźć je mieli Beduini na pustyni i dali je starszym kapłanom, ci zaś Judaszowi... Sytuacja – jak się zdaje – przerosła Judasza, dlatego zwrócił on owe trzydzieści srebrników do Świątyni i poszedł się powiesić. Byli też i tacy, którzy uważali, że Jezus specjalnie wybrał Judasza, aby pomógł zrealizować zawartą w Starym Testamencie wizję proroka Izajasza, był więc narzędziem Boga, tym bardziej, że Jezus wiedział o przyszłej zdradzie Judasza. Judasz jak jeden z grona Dwunastu (przedstawiany zawsze na ostatnim miejscu) był skarbnikiem wspólnoty, często oskarżanym o defraudacje i kradzieże pieniędzy.

We wczesnym chrześcijaństwie krążyły różne wersje śmierci Judasza: mówiono, że po zdradzie ciało Judasza rozrosło się do monstrualnych rozmiarów i eksplodowało, inne źródła wspominały, że Judasz zawiesił sobie na szyi kamień młyński i rzucił się do rzeki, a nawet, że został ukrzyżowany w tym samym miejscu co Jezus; sądzono także, że dożył późnej starości i umarł w sposób naturalny. Z kolei we wczesnym średniowieczu istniały już legendy (m.in. w języku koptyjskim), że Judasz przebywa w piekle razem z Herodem i Kainem; jeden z mnichów w XII wieku miał mieć wizję Judasza w piekle, obok Heroda oraz arcykapłanów: Annasza i Kajfasza. A Dante w „Boskiej komedii” w swoim Inferno ukazał Judasza cierpiącego najsroższe męki...

Ukryty autoportret

Judasz w sztukach pięknych pojawia się dosyć często. Najczęściej uczestniczy w Ostatniej Wieczerzy, gdzie na ogół przedstawia się go jako odstającego od reszty uczniów, zwracającego twarz w stronę widza i trzymającego trzos ze srebrnikami. Bardzo często – zwłaszcza w wiekach średnich – Judasz ma włosy koloru rudego, gdyż wówczas ludzi o tym kolorze włosów uważano za fałszywych i podstępnych. Jednym z piękniejszych motywów w ikonografii Judasza jest jego pocałunek. Pojmanie Chrystusa to tytuł jednego z najbardziej znanych obecnie dzieł włoskiego mistrza światłocienia Caravaggia z XVII wieku. Obraz namalowany został w Rzymie na początku siedemnastego stulecia na prywatne zamówienie jednego z kardynałów. Historia obrazu jest bardzo ciekawa, gdyż przez dwieście lat uważany był on za zaginiony, dopiero w XX wieku odkryto go w refektarzu klasztoru Jezuitów w Dublinie. W scenie Pojmania, prócz pocałunku Judasza widzimy na drugim planie tajemniczego młodzieńca z lampą. Historycy sztuki i interpretatorzy twórczości mistrza uważają, że to autoportret samego mistrza, który symbolizuje każdego z nas, a prawda, jaką ten wybitny malarz chciał przekazać jest taka, że wszyscy ludzie ponoszą odpowiedzialność za śmierć Chrystusa...

2014-03-11 14:32

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: +1 -1 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Gamaliel

Liturgia III Niedzieli Wielkanocnej przywołuje fragment 5. rozdziału Dziejów Apostolskich, będący relacją z przesłuchania, jakiemu zostali poddani Apostołowie przez Sanhedryn, najwyższą władzę żydowską. Żydzi oskarżyli Piotra i pozostałych Apostołów o złamanie zakazu głoszenia Chrystusa i Jego Ewangelii. Odpowiedź Piotra była krótka: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5,29). Dzisiejsze czytanie nie daje nam jednak pełnego opisu wydarzenia. Łukasz pisze, że pojawił się na przesłuchaniu członek Sanhedrynu, osoba bardzo szanowana, Gamaliel, zwany Starszym lub Gamalielem I, a w tekstach rabinicznych Raban, czyli Ekscelencja. Należał on do najbardziej otwartego prądu w judaizmie tamtej epoki, do linii zapoczątkowanej przez Hillela, czyli swojego dziadka. Interwencja wielkiegi i mającego posłuch mistrza związana jest z dwoma wydarzeniami historycznymi, mianowicie z powstaniami przeciwko Rzymianom. Oto niejaki Teodas, obiecując, że powtórzy przejście Jozuego przez Jordan suchą nogą, zebrał czterystu zwolenników i rozpętał awanturę, krwawo stłumioną przez wojska rzymskie w 44 roku po Chr. Kilkadziesiąt lat wcześniej, w 6 roku po Chr., podczas spisu zarządzonego przez Kwiryniusza, pojawiła się inna postać, Judasz Galilejczyk (inny niż apostoł), który także stanął na czele powstania antyrzymskiego, przypisując sobie cechy mesjasza. Finał jego wystąpienia był również tragiczny. Opierając się na tych dwóch wydarzeniach, Gamaliel zasugerował członkom Sanhedrynu właściwą drogę postępowania w odniesieniu do wspólnoty pierwszych chrześcijan: „Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście do Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć, i oby się nie okazało, że walczycie z Bogiem” (Dz 5,38-39). Przemowa Gamaliela została zaakceptowana, a Apostołowie po ubiczowaniu i upomnieniu zostali uwolnieni.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja Jugów. Najpierw słuchać Jezusa

2026-11-06 11:07

[ TEMATY ]

bp Adam Bałabuch

Jugów

ks. Krzysztof Kaczmarek

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch okadził Ikonę MB Częstochowskiej

Bp Adam Bałabuch okadził Ikonę MB Częstochowskiej

Nawiedzenie Ikony Jasnogórskiej w pierwszy czwartek miesiąca stało się okazją do modlitwy za kapłanów i o nowe powołania.

5 listopada parafia pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej po raz trzeci przyjęła obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Od poprzedniego nawiedzenia upłynęły 32 lata. Eucharystii w intencji parafian przewodniczył bp Adam Bałabuch wraz z kapłanami dekanatu.
CZYTAJ DALEJ

Na wszystko mamy czas. Tylko nie na Boga? Co się stało z niedzielą?

2026-11-06 21:32

[ TEMATY ]

Eucharystia

Msza św.

Joanna Popławska/Niedziela

Zakupy, sprzątanie, nadrabianie zaległości, wyjazdy i godziny spędzone przed ekranami. Niedziela dla wielu z nas stała się kolejnym dniem wypełnionym obowiązkami. A przecież miała być dniem odpoczynku, spotkania z rodziną i przede wszystkim z Bogiem. Dlaczego coraz trudniej znaleźć nam godzinę na niedzielną Mszę św., skoro potrafimy poświęcić znacznie więcej czasu na rzeczy mniej istotne?

Niedzielny poranek. Jedni planują zakupy, inni wyjazd za miasto. Ktoś od rana sprząta mieszkanie, ktoś nadrabia zaległości z całego tygodnia. Są też tacy, którzy po prostu chcą się wyspać, odpocząć i nie myśleć o żadnych obowiązkach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję