Ponoć chęć nieustannego wywierania wrażenia na innych to cecha socjopatów i narcyzów. Pierwsi szukają podziwu u innych, drudzy zachwycają się sami sobą. Trudno o którąkolwiek z tych cech podejrzewać apostołów Jakuba i Jana, których nazwano „synami gromu”, jednak trzeba uznać, że chyba przywiązali się nazbyt mocno do spektakularnych oznak wiary: „Panie, czy chcesz, a powiemy, żeby ogień spadł z nieba i zniszczył ich?” (por. Łk 9, 54). Jezus, choć nie znalazł noclegu, staje w obronie Samarytan, którzy nie przyjęli pielgrzymów.
Spektakularnych iskier takiego ognia zdają się poszukiwać zwolennicy churchingu z iście charyzmatycznym przytupem. W tym kościele to była moc – mówią – mury aż huczały od modlitwy w językach. W innym na Mszy o uzdrowienie było słychać krzyki zniewolonych przez złe duchy, a w jeszcze innym nawet sam biskup „spoczął w Duchu”.
Bardzo lubię Eliasza. To mąż Boży, któremu spektakularne znaki mocy Bożej wcale nie były obce. Wskrzesił z martwych jedynego syna wdowy, w cudowny sposób zapewnił jej mąkę i oliwę podczas klęski głodu, a podczas czterdziestodniowej wędrówki przez pustynię karmiły go kruki. To Eliasz sprawił, że „ogień spadł z nieba”, gdy gromił czterystu pięćdziesięciu proroków Baala. Ostatecznie ognisty rydwan porwał go do niebios. Jednak gdy Eliasz zamierzał spotkać się z Bogiem, nie szukał Go w spektakularnych zjawiskach przyrody. Bóg nie objawił mu się w wichurze rozwalającej skały ani w trzęsieniu ziemi. Nie było Go nawet w ogniu. Przyszedł w szmerze łagodnego powiewu. Bo czasem nie potrzeba ognia z nieba.
Celleno to stare miasteczko na północy regionu Lacjum, między Viterbo a jeziorem Bolsena. Jego średniowieczna część została opuszczona w latach 50. XX w. i chociaż to „stare” Celleno jest częściowo zrujnowane, zachowało kilka średniowiecznych budowli oraz zamek.
Miasteczko słynie z produkcji czereśnie i dlatego jest „zbratane” z innym włoskim miasteczkiem znanym z czereśni – Ceresarą, która znajduje się niedaleko Mantui. Ostatnio gmina Ceresara podarowała gminie Celleno szczególny prezent – obraz przedstawiający Matkę Bożą z czereśniami i z Dzieciątkiem Jezus. Czereśnie nawiązują do tradycji rolniczej obu gmin, ale mają też głęboką symbolikę religijną - nawiązują do dawnej tradycji ikonograficznej renesansu, inspirowane Ewangeliami apokryficznymi. Madonnę z czereśniami malowali tak wybitni artyści jak Tycjan i Barocci – obraz Barocciego znajduje się w Pinakotece Watykańskiej, a arcydzieło Tycjan namalowane w latach 1516-1518, obecnie znajdującą się w Kunsthistorisches Museum w Wiedniu. Czereśnie symbolizują krew Męki Pańskiej, ale także słodycz owoców Raju.
Barbara Nowacka arogancko krytykuje przeciwników forsowanych przez siebie pomsyłów
Minister Edukacji ponownie wchodzi na ścieżkę konfrontacji z Episkopatem Polski. Barbara Nowacka nie tylko ma za ni głos zatroskanych rodziców i pedagogów broniących dzieci przed seksualizacją i ideologizacją pod płaszczykiem tzw. "edukacji zdrowotnej", ale również mocny głos biskupów, którzy stają po ich stronie.
W piątek 22 maja Ministerstwo Edukacji Narodowej skierowało do konsultacji społecznych projekt nowego brzmienia podstawy programowej edukacji zdrowotnej. Wyodrębniono z niej zagadnienia dotyczące zdrowia seksualnego. Zgodnie z zapowiedziami resortu od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie obowiązkowa dla wszystkich uczniów, ale o ich udziale w zajęciach z edukacji zdrowotnej - zdrowia seksualnego decydować będą rodzice lub sami pełnoletni uczniowie.
Jak przebaczyć ojcu, który niemal pozbawił mnie matki? Jak zaufać Bogu po próbie samobójczej? Jak odnaleźć sens życia w świecie sukcesu? Takie pytania usłyszał Leon XIV podczas czuwania na Stadionie Olimpijskim w Barcelonie. Zamiast teoretycznych rozważań, był szczery dialog o ranach współczesnego pokolenia: depresji, przemocy, samotności i przebaczeniu. Papież odpowiadał, że Bóg nie opuszcza człowieka nawet w najgłębszej ciemności, a przebaczenie jest drogą, którą przemierza się krok po kroku.
Pierwszym rozmówcą Papieża był Ferran, młody Katalończyk, który podczas tegorocznej Wigilii Paschalnej przyjął chrzest. Opowiedział o pustce, jaką pozostawiła pogoń za sukcesem, karierą i własnym wizerunkiem. Dopiero spotkanie z Chrystusem pozwoliło mu odkryć nowy sens życia. Zapytał Leona XIV, jak nie zagubić tego, co najważniejsze, w świecie nieustannej rywalizacji.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.