Możesz wyznawać swoją wiarę, ale tylko w murach świątyni. Poza nią musisz mówić i myśleć tak jak my – tak mniej więcej rozumieją prawo do wolności liberalne elity w Kanadzie. – Tak źle z wolnością religijną w kraju nie było jeszcze nigdy w historii – oceniają zaangażowani chrześcijanie. Przykłady? Prawnicy wykształceni w szkołach wyznaniowych, niezbyt przychylni ideologii LGBT, mają zakaz wstępowania do narodowych stowarzyszeń prawniczych. Studenci, którzy nie kryją się z tym, że są przekonani, iż prawo do życia przysługuje od poczęcia do naturalnej śmierci, nie mogą zakładać formalnych grup na uniwersytetach. Lekarze natomiast, którym sumienie nie pozwala na zabijanie chorych pacjentów, w praktyce nazywane eutanazją, są stawiani przed zero-jedynkowym wyborem – albo się podporządkują, albo muszą zrezygnować z zawodu. I ostatni przykład: federalny program prac wakacyjnych, z którego korzystają studenci i uczniowie szkół średnich – rząd wprowadził regulację, że mogą oni sobie zarobić na dalsze studia, ale tylko jeżeli zadeklarują „miłość” do liberalnych zasad prawa reprodukcyjnego, mówiąc prościej, trzeba zadeklarować, że są zwolennikami aborcji. Sekularyści, wykorzystując bezwzględnie narzędzia, które mają w rękach, przede wszystkim stanowienie prawa, chcą ewidentnie wykluczyć chrześcijański punkt widzenia na sprawy społeczne z debaty publicznej.
Abp Józef Kupny przekazał młodym symboliczny klucz do ich domu.
– Cieszę się, że będziecie mieli swój dom. Chciałbym, żebyście czuli się tu u siebie, żebyście odnaleźli tu swoje miejsce. Jesteście tu oczekiwani i chciani – mówił do młodzieży abp Józef Kupny.
Kilkuset młodych z rożnych stron archidiecezji wrocławskiej wraz ze swoimi duszpasterzami wzięło udział we wspólnym spotkaniu i otwarciu Domu dla Młodych – wyjątkowego miejsca w sercu Wrocławia na Ostrowie Tumskim, gdzie w bezpiecznej przestrzeni młodzi będą mogli spotkać się z rówieśnikami, budować relacje, rozwijać pasje, uczyć się i odpoczywać.
„Mistyczka” utrzymuje się w repertuarach polskich kin i przekroczyła już granicę 184 tys. widzów. Film Jana Sobierajskiego, opowiadający historię Alicji Lenczewskiej, jest nadal wyświetlany w niemal 150 kinach w całej Polsce. Produkcja należy do najczęściej oglądanych polskich filmów tego roku.
Dla Jana Sobierajskiego to kolejny film, który znalazł szeroką publiczność. Reżyser ma na koncie m.in. „Powołanego” i „Powołanego 2”, które również przyciągnęły tysiące widzów do kin. „Mistyczka” potwierdza zainteresowanie tego typu kinem, choć jej twórcy opowiadają historię przede wszystkim poprzez emocje i osobiste doświadczenia głównej bohaterki.
Dwadzieścia lat po śmierci jego grób w Asyżu przyciąga tłumy z całego świata. Tylko od lipca ubiegłego roku Sanktuarium Ogołocenia odwiedziło ponad 1,7 mln pielgrzymów. W 20. rocznicę śmierci świętego millenialsa Asyż przygotowuje cztery dni modlitwy i spotkań, a jednej z głównych Mszy św. będzie przewodniczył kard. Luis Antonio Tagle.
Carlo Acutis zmarł 12 października 2006 r. Miał zaledwie 15 lat. Szczególnym rysem jego duchowości była miłość do Eucharystii, a nowe technologie wykorzystywał do dzielenia się wiarą. Dziś jego grób w Sanktuarium Ogołocenia w Asyżu stał się celem pielgrzymek wiernych z wielu krajów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.