Reklama

Z Jasnej Góry

Niedziela Ogólnopolska 19/2018, str. 6

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

U Królowej Polski Niepodległej

Wolność ukierunkowana na dobro

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w tym roku wpisała się w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. 3 maja br. centralnej Mszy św. na Szczycie Jasnogórskim przewodniczył abp Stanisław Gądecki, który również wygłosił homilię. Przewodniczący KEP podjął temat wolności i wskazał na trzy elementy, z którymi ona ściśle się wiąże: wola, odpowiedzialność i miłość. Wskazał na głos sumienia, który powinien być przejawem prawdziwej wolności. – Ten głos to wewnętrzne prawo wolności, które ukierunkowuje wolność na dobro i ostrzega przed czynieniem zła – powiedział i dodał: – Przyzwolenie na łamanie tego prawa przez prawo stanowione w ostatecznym rozrachunku zawsze obraca się przeciw czyjejś wolności i godności.

Eucharystię poprzedziła modlitwa różańcowa za Ojczyznę – „Tutaj zawsze byliśmy wolni”, prowadzona przez o. Nikodema Kilnara, krajowego duszpasterza muzyków kościelnych przy KEP, oraz uczniów i nauczycieli Katolickiego Liceum Matki Bożej Jasnogórskiej w Częstochowie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Specjalnie na uroczystość w związku z 100. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości na jasnogórskich murach zawieszone zostały dwie biało-czerwone flagi z godłem państwowym i słowami św. Jana Pawła II: „Tu zawsze byliśmy wolni”. Liturgię uświetnił śpiewem Jasnogórski Chór Mieszany im. Królowej Polski pod dyr. Marcina Lauzera, a zagrał Jasnogórski Oktet Dęty pod batutą Marka Piątka.

3 maja wieczorem w Bazylice Jasnogórskiej Mszy św. w intencji Ojczyzny, archidiecezji częstochowskiej i miasta Częstochowy przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i przewodniczący Komisji Maryjnej KEP. – Gdzie jest ukryta przedziwna moc, która daje Kościołowi wewnętrzną, duchową wolność i nieustępliwość, tak podziwianą przez wszystkich? – pytał abp Depo za kard. Stefanem Wyszyńskim i przypomniał słowa wielkiego Prymasa Tysiąclecia, który powiedział, że „tajemnicą tej niezwykłej mocy jest fakt, jest dar, że Polska jest zwarta jako naród, zwarta narodowo i religijnie, szczególnie w swej miłości do Chrystusowego Kościoła i Matki Najświętszej”. – Pamiętajmy o tym, że to jest dar, który utrzymuje się nie inaczej, jak tylko przez zmaganie sumień – dodał abp Depo. Przypomniał, że „św. Jan XXIII ogłosił Najświętszą Maryję Pannę Główną Patronką Polski i zobowiązał nas jednocześnie do stałego zaproszenia Matki Zbawiciela w naszą codzienność, ale także w życie społeczne i polityczne”.

***

Wystawa

Tu zawsze byliśmy wolni

W jasnogórskim Arsenale 2 maja br. została otwarta wystawa pt. „Tu zawsze byliśmy wolni. Jasnej Góry droga do Niepodległości 1882 – 1918”. Wystawa powstała z okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Reklama

Otwarcia wystawy dokonał abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Obecni byli również: bp Artur Miziński – sekretarz generalny KEP, ks. Paweł Rytel-Andrianik – rzecznik KEP, o. Arnold Chrapkowski – generał Zakonu Paulinów, o. Marian Waligóra – przeor Jasnej Góry, o. Stanisław Rudziński – kustosz Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze, który czuwał nad realizacją wystawy, oraz o. Jan Golonka – były wieloletni kustosz jasnogórskich zbiorów wotywnych.

Zebranych gości, przedstawicieli mediów i pielgrzymów powitał o. Sebastian Matecki – rzecznik Jasnej Góry. Abp Gądecki podziękował za przygotowanie wystawy, która wpisuje się w wiele wydarzeń związanych z jubileuszem 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Wskazał na słowa św. Jana Pawła II, które są przesłaniem wystawy, i podkreślił: – To, co niesie ze sobą wolność wewnętrzna, jest sprawą zasadniczą, która determinuje także byt człowieka w każdych okolicznościach. Ceremonię otwarcia uświetnił Jasnogórski Kwartet Dęty pod dyr. Marka Piątka.

Ekspozycja została przygotowana przez pracowników Zbiorów Sztuki Wotywnej na Jasnej Górze, m.in. o. Cyryla Motyla, paulina, i Marka Soczyka. Wystawę można oglądać do końca roku.

www.jasnagora.com

2018-05-09 10:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Włochy: Wspomagane samobójstwo z wykorzystaniem medycznych technologii sterowanej wzrokiem

2026-03-26 10:57

[ TEMATY ]

eutanazja

Toskania

Adobe Stock

We Włoszech zmarła 55-letnia mieszkanka Toskanii cierpiąca na ciężką postać stwardnienia rozsianego; paraliż nie pozwalał jej na samodzielne podanie śmiertelnego leku. Otrzymała więc od państwa urządzenie sterowane ruchem gałki ocznej, pozwalające jej na dokonanie wspomaganego samobójstwa.

Jest to czternasta osoba we Włoszech, która skorzystała z pomocy medycznej w samobójstwie. W tym kraju nie istnieją normy prawne dotyczące eutanazji czy wspomaganego samobójstwa. W 2019 roku Trybunał Konstytucyjny zobowiązał parlament do zajęcia się tą kwestią, a ponieważ politycy zignorowali to orzeczenie, sąd sam ustalił warunki, w których, w drodze wyjątku, wspomagane samobójstwo nie będzie karalne. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że w przypadku wspomaganego samobójstwa dana osoba musi być zdolna do rozumienia i mieć wolną wolę, musi cierpieć z powodu nieuleczalnej choroby, powodującej niemożliwe do zniesienia cierpienia, i być utrzymywana przy życiu dzięki terapiom podtrzymującemu funkcje życiowe. Obecnie trwają prace legislacyjne w regionach, np. w Toskanii, mające na celu zalegalizowanie procedur wspomaganej śmierci, co wywołuje ostre debaty polityczne i sprzeciw. Przeciwwagę dla postępującej kultury śmierci, stanowią działania na rzecz propagowania opieki paliatywnej, terapii bólu oraz rozwoju systemu pomocy hospicyjnej, który we Włoszech dopiero raczkuje.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Abp Przybylski do nauczycieli: musimy bronić krzyża

2026-03-26 21:04

[ TEMATY ]

krzyż

abp Andrzej Przybylski

BP KEP

Abp Andrzej Przybylski

Abp Andrzej Przybylski

- Jak bumerang czasem wraca w historii naszej ojczyzny katolickiej Polski historia obrony krzyża. Ktoś ciągle musi bronić krzyża, bo ktoś ciągle ten krzyż chce wyrzucić ze szkolnej sali - mówił w czasie wielkopostnego dnia skupienia dla nauczycieli abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki i delegat KEP ds. Duszpasterstwa Nauczycieli.

W czwartkowy wieczór 26 marca Wydział Katechetyczny Kurii Metropolitalnej w Katowicach zaprosił nauczycieli, wychowawców i pedagogów do przeżycia tradycyjnego wielkopostnego dnia skupienia. Jednym z punktów była Msza św. sprawowana w kaplicy Wyższego Śląskiego Seminarium w Katowicach pod przewodnictwem abp. Andrzeja Przybylskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję