Reklama

Niedziela Legnicka

Jubileusz Katolika

Tak właśnie określa się popularną w Legnicy szkołę, a właściwie zespół szkół prowadzonych przez Ojców Franciszkanów przy parafii św. Jana. Ta dobrze znana w regionie szkoła w tym roku obchodzi jubileusz 60-lecia istnienia

Niedziela legnicka 25/2018, str. IV

[ TEMATY ]

szkoła

jubileusz

Monika Łukaszów

Mszę św. odprawiono w intencji absolwentów i pracowników „Katolika”

Mszę św. odprawiono w intencji absolwentów i pracowników
„Katolika”

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się 7 czerwca br. uroczystą Mszą św., a zakończyły w sobotę 9 czerwca br.

Podczas jubileuszowych obchodów miały miejsce spotkania, wystawy, programy artystyczne w wykonaniu uczniów franciszkańskiej placówki oraz wspólna modlitwa. Na obchody tego jubileuszu przyjechało wielu zaproszonych gości i absolwentów placówki, którzy powrócili w mury legnickiego „Katolika” z wielkim wzruszeniem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Absolwenci

Zjazd absolwentów przypadł na 3. dzień jubileuszowych obchodów. Byli uczniowie, rozsiani dziś po całym świecie, zjechali do franciszkańskiej szkoły, aby po wielu latach znów zasiąść w szkolnych ławkach i spotkać się ze swoimi wychowawcami, kolegami i koleżankami, by wspominać lata spędzone w „Katoliku”.

Największym zainteresowaniem absolwentów tradycyjnie cieszyły się tabla rozwieszone po całej szkole oraz kroniki, przy których byli uczniowie wymieniali się wspomnieniami. Najbardziej wzruszające jednak były spotkania absolwentów z kolegami i nauczycielami oraz zwiedzanie szkoły i wizyta w klasach lekcyjnych.

Jubileusz szkoły był okazją do wspomnień, które na zawsze pozostaną w pamięci absolwentów.

Reklama

Placówka doczekała się licznego grona laureatów olimpiad i konkursów, a także znanych absolwentów. Wśród nich znajduje się m.in. bp Stanisław Dowlaszewicz, który posługuje w Santa Cruz w Boliwii, innymi osobami związanymi z „Katolikiem” są błogosławieni franciszkanie: o. Michał Tomaszek, który szkołę kończył w 1975 r., i o. Zbigniew Strzałkowski, który co prawda nie był uczniem, ale wychowawcą i stąd odleciał do Peru.

Patroni zobowiązują

– Dzień obchodów naszego jubileuszu nie jest przypadkowy – powiedział o. Szańca, dyrektor Szkoły. – 7 czerwca przypada liturgiczne wspomnienie naszych Błogosławionych. Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przychyliła się do prośby Zakonu o przeniesienie wspomnienia liturgicznego błogosławionych Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego z dnia ich śmierci (9 sierpnia) na 7 czerwca, dzień w którym w 1986 r. pierwszy z nich został wyświęcony na diakona, a drugi na kapłana – wyjaśniał Dyrektor Szkoły.

– To miejsce było i jest dla mnie drugim domem. Tak je wspominam – powiedział ks. Przemysław Głuszek . – Katolickie Liceum Ogólnokształcące skończyłem w 2011r., a 19 maja br. z rąk Biskupa Legnickiego otrzymałem święcenia kapłańskie. To właśnie w tym miejscu, w murach tej szkoły, rozeznawałem swoje powołanie i kończąc naukę tutaj, wstąpiłem do legnickiego Wyższego Seminarium Duchownego.

Reklama

Jednym z absolwentów franciszkańskiej placówki jest też o. Jan Szewek, rzecznik prasowy Krakowskiej Prowincji Franciszkanów. – Zawsze bardzo mile wspominam czas spędzony tutaj. Miałem wspaniałych wychowawców. Jednych z nich był bł. o. Zbigniew Strzałkowski, który przez rok był wicedyrektorem, katechetą i wychowawcą w internacie. Jest mi on szczególnie bliski. Pamiętam, że jeszcze zanim został wyniesiony na ołtarze, to moja mama przyzywała jego wstawiennictwa, bo od początku ufaliśmy, że skoro został męczennikiem, umarł za wiarę, za miłość do Boga i człowieka, to jest w niebie. Rozpoczynałem naukę w Niższym Seminarium Duchownym w 1987 r. W tym czasie szkoła zmieniła nie tylko nazwę, ale także patronów. Zaczynałem, gdy patronką była Matka Boża Niepokalana, a dziś patronem szkoły jest św. Franciszek, założyciel naszego Zakonu – mówi o. Szewek.

Z historii szkoły

Niższe Seminarium Duchowne Ojców Franciszkanów w Legnicy, rozpoczęło działalność 4 września 1957 r. Na początku były tylko dwie klasy – klasa ósma z 16 uczniami i klasa dziewiąta z 10 uczniami. Pierwszym rektorem był o. Daniel Ekiert.

6 maja 1981 r. Ministerstwo Oświaty i Wychowania przyznało prawa państwowe liceów ogólnokształcących. W 1991 r. placówka otrzymała uprawnienia szkoły publicznej już na stałe. Używano nazwy niższe seminarium, ale uczniowie nie byli klerykami, a po maturze swobodnie wybierali wyższe uczelnie, a niektórzy – wyższe seminaria duchowne, czasem franciszkańskie.

Od 1999 r. szkoła nosi nazwę Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. św. Franciszka z Asyżu w Legnicy. W 2001 r. utworzono Gimnazjum im. św. Franciszka, które istnieje pod tym samym adresem. We wrześniu 2017 r. rozpoczęła działalność Szkoła Podstawowa. Obecnie istnieje Katolickie Liceum i Szkoła Podstawowa z oddziałami gimnazjalnymi. W sumie kształci się tam 515 uczniów z całej diecezji legnickiej.

2018-06-20 08:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Postulaty "Świeckiej Szkoły" są nierealne

[ TEMATY ]

szkoła

Artur Stelmasiak

Ks. prof. Piotr Tomasik, dziekan Wydziału Teologicznego UKSW oraz koordynator Biura Programowania Katechezy Konferencji Episkopatu Polski

Ks. prof. Piotr Tomasik, dziekan Wydziału Teologicznego UKSW oraz koordynator Biura Programowania Katechezy Konferencji Episkopatu Polski
Rozmowa z ks. prof. Piotrem Tomasikiem, dziekanem Wydziału Teologicznego UKSW oraz koordynatorem Biura Programowania Katechezy Konferencji Episkopatu Polski Artur Stelmasiak: - Księże Profesorze mam pytanie odnośnie obywatelskiej inicjatywy zmiany ustawy oświatowej tzw. "Świeckiej Szkoły". Czy w obecnym systemie prawnym jest możliwość, aby katecheci opłacani byli przez Kościoły i Związki Wyznaniowe? Ks. prof. Piotr Tomasik: - To byłoby sprzeczne z Konstytucją i z umową międzynarodową pomiędzy Polską a Stolicą Apostolską, dzięki której zostały uregulowane zasady nauczania religii zarówno Kościoła katolickiego, jak i innych Kościołów oraz Związków Wyznaniowych w RP. Jeśli chodzi o Konstytucję, to zostałaby naruszona zasada wolności religijnej oraz powszechnego dostępu do bezpłatnej nauki. - Dlaczego ze środków publicznych płaci się za nauczanie religii? - Bo taki jest standard cywilizowanego świata i wszystkich krajów europejskich. Tam, gdzie religia jest w szkole publicznej, jest ona finansowana przez państwo lub samorząd, czyli ze środków publicznych. - W niektórych państwach religia jest nawet obowiązkowa. Natomiast w Polsce środki publiczne idą za uczniem. Państwo płaci za nauczanie religii, bo rodzice i zarazem podatnicy zapisują na te lekcje swoje dzieci. - Dokładnie. W polskim systemie prawnym mamy zasadę pomocniczości. Szkoła wspomaga rodziców w wychowywaniu i edukacji dzieci. Wspomaga także w edukacji i wychowaniu religijnym. - Czy z tego wsparcia mogą skorzystać wszystkie związki wyznaniowe zarejestrowane w Polsce? - Tak. Musimy tu przypomnieć, że mamy jedno z najbardziej tolerancyjnych praw w Europie. Pod tym kątem Polska jest chwalona i stawiana za wzór na wszystkich międzynarodowych konferencjach przeglądowych. Według danych z Ministerstwa Edukacji Narodowej, z prawa do bezpłatnego nauczania religii korzysta 27 różnych Kościołów i Związków Wyznaniowych - A jak to wygląda w przypadku wyznań i religii mniejszościowych? - Aby zorganizować lekcję religii musi być co najmniej siedmiu uczniów tego wyznania w jednej klasie. Jeżeli jest mniej, to trzeba znaleźć siedem osób w szkole. Nawet jeżeli nie znajdzie się tylu wyznawców w jednej placówce edukacyjnej, to organizuje się nauczanie międzyszkolne i w tym przypadku finansuje się nauczanie religii nawet dla jednej osoby. Wcześniej była potrzeba zgromadzenia trzech osób, ale po skardze ws. lekcji etyki do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości MEN musiał zmienić rozporządzenie. Teraz lekcję etyki i religii muszą być organizowane nawet dla jednej zainteresowanej osoby. - Z tego, co Ksiądz mówi wynika, że polski system edukacji jest ostoją tolerancji, która stoi na straży mniejszości religijnych, a także niereligijnych. Każdy ma prawo do lekcji, która uwzględnia jego światopogląd. O co więc chodzi inicjatorom "Świeckiej Szkoły"? - To akcja propagandowo-polityczna. Pomysłodawcy zbierania podpisów doskonale wiedzą, że postulowane przez nich zmiany są nierealne. Ten projekt jest bowiem sprzeczny zarówno z Konkordatem, jak i z Konstytucją. Zbierano więc podpisy tylko po to, aby urządzić hucpę polityczną. Równie dobrze można złożyć obywatelski projekt ustawy, według której zmienimy w Polsce kolejność pór roku. Skuteczność będzie dokładnie taka sama. - Jednak Prawo i Sprawiedliwość podczas kampanii wyborczej obiecywało, że obywatelskie inicjatywy nie będą odrzucane w pierwszym czytaniu. Co powinni zrobić z taką ustawą, o której wiadomo, że jest sprzeczna z Konstytucją i umową międzynarodową? - Zgadzam się, że niezależnie od poglądów trzeba szanować podpisy obywateli i wcale nie trzeba tej inicjatywy od razu odrzucać w pierwszym czytaniu. Skierowanie jej do komisji sejmowej może tylko wszystkim pokazać, że tego typu zmian nie da się wprowadzić w życie. W komisji będzie można to szczegółowo wytłumaczyć i wykazać absurdalność proponowanych zmian w oświacie. Ale pytanie, co się z tym projektem stanie, to pytanie do polityków.
CZYTAJ DALEJ

Różaniec dla zabieganych. Czy trzeba mieć czas, żeby się modlić?

2026-10-01 20:50

[ TEMATY ]

różaniec

dla zabieganych

czy trzeba mieć czas

modlić

Adobe Stock

Październik to dla wielu osób czas powrotu do różańca. W kościołach po raz kolejny rozbrzmiewa „Zdrowaś Maryjo”, a wśród wiernych pojawiają się postanowienia, by tej modlitwie poświęcać więcej czasu. Tyle że z czasem bywa różnie. Praca, dom, dzieci, zakupy, nauka, spotkania i dziesiątki drobnych spraw sprawiają, że wieczorem najczęściej marzymy już tylko o chwili odpoczynku. Czy w takim rytmie dnia jest jeszcze miejsce na różaniec?

Podczas objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie w 1877 roku pojawiło się wezwanie do modlitwy różańcowej. Dla wielu osób różaniec stał się odtąd jedną z najważniejszych codziennych modlitw. Tyle że regularność nie zawsze przychodzi łatwo. Nie każdy ma możliwość, by wieczorem spokojnie usiąść i przez kilkadziesiąt minut modlić się bez przerwy. Czasem wystarczy jednak zacząć od jednej tajemnicy.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: pilną kwestią staje się odróżnienie sztuki ludzkiej od tego, co jest wytwarzane przez maszyny

2026-10-03 21:13

[ TEMATY ]

sztuczna inteligencja

Papież Leon XIV

Vatican Media

Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.

Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję