Wspominam czasem rozmowy ze śp. bp. Ignacym Tokarczukiem. Opowiadał kiedyś, jak tuż po swojej nominacji biskupiej do Przemyśla zastanawiał się nad tym, co przede wszystkim powinien robić. I skonstatował: wiara i Dekalog, świadomość, że jestem odpowiedzialny przed Bogiem za nasze najcenniejsze dziedzictwo i za prawo Boże – tak zapamiętałem tę część wspomnień wielkiego biskupa, potem arcybiskupa.
Reklama
Chciałem o tym przypomnieć w czasie pandemii. Bo przerażenie i panika mogą nam zakłócić normalność myślenia. Zatem – przede wszystkim trzeba mieć świadomość, że czuwa nad nami Bóg, Stworzyciel nieba i ziemi. Czyli – nic się nie zmieniło, działa ta sama Boża Opatrzność. A Kościół przeżył już niejedną zarazę. O innej, ciągle groźnej zarazie przypomniał nam abp Marek Jędraszewski. Ta zaraza trwa – o tym musimy pamiętać także w czasie pandemii COVID-19. Okazuje się, że bardzo wielu ludzi jest zarażonych nienawiścią do Boga, do Kościoła, a także do życia. Wspomnę tylko o histerycznej postawie wobec życia nienarodzonych chorych dzieci wielu tzw. wierzących posłów. Pytam: czy gdy w przysiędze poselskiej wypowiadali znaczące słowa: „Tak mi dopomóż Bóg”, zdawali sobie sprawę, że zobowiązuje ich to do wierności Bogu i Bożemu prawu? A może była to tylko taka kokardka upiększająca ich wizerunek? Według Ministerstwa Zdrowia, w 2018 r. dokonano 1081 legalnych egzekucji niewinnych polskich obywateli, bez sądu, na wniosek ojca i matki.
Moim zdaniem, teraz trwa wielkie prześwietlanie, taki swoisty rentgen naszej wiary. Chrystus ma przecież prawo sprawdzić swój Kościół. Cały Kościół.
Przypomnę tu słowa św. Jana Pawła II, który diagnozował: „Ludzie żyją tak, jakby Boga nie było”. W czasie wielkiego światowego wstrząsu należy wrócić do tych słów, które już za życia papieża Polaka były wielkim ostrzeżeniem.
W czasie groźnego czasu pandemii trzeba nam wiedzieć, że wiara w Boga i zawierzenie Mu jest największym pogotowiem ratunkowym dla świata, a Boski Dekalog jest prawem obowiązującym bez względu na wszystko. O tym właśnie przed laty mówił wielki biskup Ignacy Tokarczuk, który w czasie szalejącej czerwonej zarazy budował kościoły – domy modlitwy i nadziei. W czasie pandemii my także pamiętajmy, że mamy nasze świątynie, że Kościół jest wspólnotą wierzących w Chrystusa Zmartwychwstałego, a Duch Święty działa przez sakramenty. Nie wolno nam tworzyć swoistej religii pozorów. Jak to dobrze, że tak wielu księży ma bardzo ciekawe inicjatywy, które z jednej strony zapewniają sanitarne bezpieczeństwo, a z drugiej – wzmacniają wspólnotę Kościoła. Bardzo ważne jest również zabezpieczenie bytu naszych parafii. Popieram wspieranie mediów katolickich, np. Niedzieli czy Telewizji Trwam i innych dzieł katolickich – trzeba je wspomagać, bo bez nich zginiemy. Zachęcam także do zapoznawania się z comiesięcznym dodatkiem Niedzieli – pn. Europa Christi – w którym można znaleźć wiele cennych tekstów (zob. też stronę internetową: rucheuropachristi.pl). Solidarne myślenie i czucie chrześcijan musi być widzialne.
Ruch „Europa Christi” wzywa polskich katolików do uświadomienia sobie, że jesteśmy wielcy wspólnotą Kościoła. Pilnujmy więc jedności i bądźmy solidarni ze swoimi biskupami i kapłanami. Zabłyśnijmy wiarą w Chrystusa, który prawdziwie zmartwychwstał i naprawdę jest z nami!
Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary z Rzymu przewodniczył też Mszy św. i skierował do uczestników słowo Boże
W Międzyrzeczu 12 września odbyła się 14. Pielgrzymka Mężczyzn z Rodzinami do Kolebki Chrześcijaństwa i Polskości. Gościem specjalnym wydarzenia był kard. Gerhard Ludwig Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary z Rzymu, który skierował do mężczyzn specjalne przesłanie.
Bazylika Santa Maria Maggiore – najważniejsza świątynia dedykowana Matce Bożej
Wśród wielu uroczystości, świąt i wspomnień Najświętszej Maryi Panny, jakich wiele jest w ciągu roku liturgicznego, dowolne wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi jest nieco zapomniane, już przez sam fakt, że jest ono dowolne. Święto imienia Maryi zaczęto obchodzić w Hiszpanii, ale dopiero po zwycięstwie odniesionym przez Jana III Sobieskiego pod Wiedniem, 12 września 1683 r. papież bł. Innocenty XI, na wniosek polskiego króla rozciągnął jego obchód na cały Kościół katolicki. Zgodnie z tradycją i żydowskim zwyczajem Matka Boża cztery dni po swoim urodzeniu otrzymała imię Maryja. Ponieważ Jej urodziny obchodzimy 8 września, stąd 12 września przypada wspomnienie nadania Najświętszej Dziewicy imienia Miriam. To hebrajskie imię oznacza „być pięknym lub wspaniałym”, zaś w języku aramejskim, którym posługiwano się w Palestynie w czasach Jezusa i Maryi, imię to występuje w znaczeniu „Pani”. Gdy zsumujemy znaczenia tego imienia w języku hebrajskim i aramejskim, otrzymamy tytuł „Piękna Pani”. Zatem Maryja to „Piękna Pani”, i tak jest ona nazywana od najdawniejszych czasów. Potwierdziły to badania archeologiczne przeprowadzone w Grocie Nazaretańskiej pod kierownictwem o. Bellarmimo Bagattiego. Największą niespodzianką było wydobycie kamienia z napisem: EMAPIA. To skrót greckiego wyrażenia: „Chaire Maria” (Bądź pozdrowiona, Maryjo). To jedne z najstarszych dowodów czci oddawanej Maryi, Matce Bożej. Po przeprowadzeniu zaś wnikliwych badań archeolodzy doszli do wniosku, że znaleziska te są fragmentami najstarszej świątyni chrześcijańskiej w Nazarecie. Znaleziono tam również dwa inne napisy z końca I wieku. Drugi z nich zawiera dwa słowa: „Piękna Pani”. Kiedy czytamy relacje osób widzących Matkę Bożą, np. św. Katarzyny Labouré, św. Bernadety Soubirous czy Dzieci z Fatimy, wszystkie te osoby nazywają Maryję Piękną Panią. Przejdźmy teraz do samego wspomnienia Najświętszego Imienia Maryi. Wyżej powiedziano, że bł. Innocenty XI wspomnienie to rozciągnął na cały Kościół na wiosek naszego Króla Polski. W 1683 r. potężna turecka armia groziła całej Europie, w tym Stolicy Apostolskiej. Pewny siebie Sułtan Mehmed IV rozmyślał, jak to uczyni z Bazyliki św. Piotra stajnię dla swoich rumaków. Wydawało się, że nie ma już ratunku ani dla oblężonego Wiednia i całego chrześcijaństwa. W tym ciężkim położeniu bł. Innocenty XI wysłał posła do Jana III Sobieskiego z prośbą, aby pośpieszył na odsiecz, podobne poselstwo wysłał cesarz austriacki. Jednak Sejm, mając na uwadze pusty skarb i wyczerpany wojnami kraj, wahał się. Wtedy to spowiednik króla św. Stanisław Papczyński dzięki Maryi ostatecznie przekonał króla oraz sejm. Matka Boża ukazała się św. Stanisławowi i zapewniła o zwycięstwie. Kazała iść pod Wiedeń i walczyć. Założyciel Marianów wystąpił wobec króla, senatu, legata papieskiego i przemówił tymi słowami: „Zapewniam cię, królu, Imieniem Dziewicy Maryi, że zwyciężysz i okryjesz siebie, rycerstwo polskie i Ojczyznę nieśmiertelną chwałą”. Sobieski idąc na odsiecz Wiednia, zatrzymał się na Jasnej Górze. Wstępował też po drodze do innych sanktuariów maryjnych, aby błagać Maryję o pomoc. 12 września Sobieski przed bitwą uczestniczył w dwóch Mszach św., w tej drugiej służąc bł. Markowi d’Aviano jako ministrant. Przystąpił do Komunii św. i leżąc krzyżem, wraz z całym wojskiem ufnie polecał się Matce Najświętszej. Chcąc, aby wszystko działo się pod Jej znakiem, dał rycerstwu hasło: „W imię Panny Maryi – Panie Boże, dopomóż!”. Polska jazda z imieniem Maryi na ustach ruszyła do ataku, śpiewając „Bogurodzicę”. Armia turecka licząca ok. 200 tys. żołnierzy uciekała przed 23 tys. polskiej jazdy. Atak był tak piorunujący i widowiskowy, że wojska cesarza austriackiego opóźniły swoje uderzenie, żeby podziwiać szarżę naszej husarii. Tego dnia zginęło 25 tys. Turków, a Polaków tylko jeden tysiąc.
Trzysta lat modlitwy, chrztów, ślubów, pierwszych Komunii i spowiedzi. Barokowy kościół św. Jana Nepomucena w Bychowie świętuje jubileusz. Podczas uroczystej Eucharystii bp Maciej Małyga przypomniał, że te mury są świadkami historii kolejnych pokoleń.
Co mogłyby opowiedzieć, gdyby potrafiły mówić? O modlitwach, które przez trzy stulecia wznosiły się tutaj do Boga. O chrztach, ślubach i pierwszych Komuniach. O spowiedziach i chwilach, w których człowiek po prostu przychodził do świątyni, szukając Boga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.