Reklama

Świąteczne zamyślenia

Ekonomia Franciszka bez własności prywatnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W najnowszej encyklice Fratelli tutti papież Franciszek pisze, że „prawo do własności prywatnej może być uznane jedynie za wtórne prawo naturalne i wywodzi się z zasady powszechnego przeznaczenia dóbr stworzonych”. Papież ostrzega nas, że „prawa wtórne stawiane są ponad prawa priorytetowe i pierwotne”.

Patrząc na najnowszy film Światowego Forum Ekonomicznego, widzę inne zagrożenie. Fundacja, która organizuje coroczne spotkania dla liderów światowego biznesu i polityki w Davos, wypuściła w tym roku film, który zawiera osiem prognoz na najbliższą przyszłość. Pierwsza z nich brzmi: „Nie będziesz posiadał niczego i będziesz szczęśliwy”. Co brzmi dziwnie zgodnie z określeniem najważniejszego celu komunizmu, którym jest likwidacja własności prywatnej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Franciszek staje w obronie powszechnego przeznaczenia dóbr, które jest często pomijane przez absolutyzowanie prawa do własności prywatnej. Papież ma rację, ale błędem byłoby zredukowanie tej zasady do państwowej redystrybucji bogactwa. Święty Tomasz nauczał, że własność prywatna jest wytworem ludzkiego rozumu i gwarantem społecznego porządku. Austriacka szkoła ekonomii podpowiada, że jest ona elementem kalkulacji ekonomicznej.

Reklama

Państwo ma czuwać nad dobrem wspólnym, a jest nim wolny i rozumny człowiek. Dzisiaj państwa rozrosły się do takich rozmiarów, że nie są w stanie realizować swoich podstawowych funkcji. Rozrost państwa wynika z braku zaufania do ludzi, którym nie pozwala się działać. Gdyby w naszym kraju było dzisiaj więcej wolności gospodarczej, to nie byłoby chaotycznego działania państwa, a ludzie sami wiedzieliby, co robić, aby chronić się przed koronawirusem.

Papież Franciszek wzywa do uzdrowienia świata z chorej gospodarki, opartej według niego na wyzysku, grabieży środowiska naturalnego i nierównościach ekonomicznych, uwypuklonych przez kryzys epidemiologiczny. Nigdy nie będzie jednak idealnego świata. Pokusa myślenia o świecie, w którym ludzie nie będą kierowali się egoizmem, jest z góry skazana na niepowodzenie. Benedykt XVI w encyklice Spe salvi pisał, że doskonałość nie przynależy naturze ludzkiej, gdyż „moc grzechu pozostaje ciągle straszną teraźniejszością”.

Profesor Ettore Gotti Tedeschi, włoski ekonomista, który doradzał poprzedniemu papieżowi przy pisaniu encykliki Caritas in veritate, wziął udział w konferencji on-line poświęconej najnowszej encyklice obecnego papieża. Tytuł wydarzenia – Poverti tutti, był głosem ostrzeżenia wobec proponowanych przez papieża idei na rozwiązanie problemów gospodarczych. Włoski ekonomista argumentował, że encyklika papieska nie jest inspirowana mądrością św. Franciszka z Asyżu, a raczej satyryczną powieścią Utopia św. Thomasa Morusa. Jest w niej przedstawiony utopijny świat bez własności prywatnej, który nigdy nie zaistnieje w rzeczywistości.

Reklama

Profesor Tedeschi przypomina, że jeżeli jest coś, co nie działa w gospodarce, to nie należy zmieniać świata, a potrzeba nawoływać ludzi do przemiany serc. Proponowanie utopii w miejsce nawrócenia jest bardzo niebezpieczne. Historia uczy, że takie próby zakończyły się już katastrofą i nie była to tylko utopijna wyspa społecznej sprawiedliwości, a realne gułagi. Leszek Kołakowski, polski filozof i były marksista, ostrzegał: „Braterstwo pod przymusem jest najbardziej złowrogą ideą, wymyśloną w nowożytnych czasach. Jest to idealna droga do totalitarnej tyranii”.

Franciszek nie nawołuje, oczywiście, do użycia siły, ale jego sposób narracji wskazuje na to, że punktem wyjścia do osiągnięcia szczęścia jest powszechne braterstwo. Jest ono warunkiem zaistnienia sprawiedliwego świata. Celem chrześcijaństwa nie jest jednak budowanie królestwa Bożego na ziemi. Braterstwo nie jest punktem wyjścia, a stanem ciągle pożądanym i trudnym do zrealizowania w niedoskonałym świecie.

„Nie ma mowy o sprawiedliwości społecznej, jeśli jest ona oparta na nierównościach i oznacza koncentrację bogactwa” – powtarza Franciszek w swoich katechezach i homiliach. Do budowy nowego porządku gospodarczego wzywa także Muhammad Yunus, bangladeski ekonomista i autor książki A World of Three Zeros z podtytułem, który w języku polskim brzmi „Nowa ekonomia zerowego ubóstwa, zerowego bezrobocia i zerowej emisji dwutlenku węgla netto”. Nikt z nich nie daje jednak rozwiązania. Każdy mówi, jak powinno być, nie biorąc pod uwagę dwóch rzeczy:

W świecie na co dzień zmagamy się z rzadkością zasobów w stosunku do nieograniczonych potrzeb. Rzadkość, jedno z podstawowych pojęć w ekonomii, nie jest kategorią historyczną, która kiedyś może ulec zmianie. Istnieje ona od momentu, kiedy człowiek został wygnany z raju, i jest dzisiaj stałym elementem stworzonego świata. Ciągłe pokonywanie tej rzadkości jest wpisane w historię zbawienia każdego człowieka.

Reklama

Drugą rzeczą jest błędne przekonanie, że idee równości i sprawiedliwości są tożsame. Friedrich von Hayek w Drodze do zniewolenia zwraca uwagę, że rzekomy cel sprawiedliwości społecznej, którym jest wyeliminowanie ekonomicznych nierówności, nie bierze pod uwagę prostego faktu, że te dysproporcje w głównej mierze wynikają z własnych wyborów jednostek i mogłyby być osiągnięte jedynie przez kontrolowanie ludzkich wyborów.

Ekonomiczne nierówności nie są jednak złe same w sobie. Są one pochodną ludzkiej wolności i otrzymanych od Boga talentów. Słusznie zwraca na to uwagę św. Józef Bilczewski w Listach pasterskich. Nawet gdybyśmy dali wszystkim ludziom takie same szanse, to na końcu okaże się, że mamy biednych i bogatych, ponieważ talent i oszczędności jednych oraz nieroztropność i rozrzutność drugich stworzyłyby na nowo różnice majątkowe.

Jan XXIII wprowadził do katolickiej nauki społecznej prostą metodę uprawiania tej dziedziny nauki, którą można opisać przy pomocy trzech słów: widzieć, oceniać i działać. Dzisiaj brakuje nam w Kościele odpowiednich narzędzi do analizowania ludzkiego zachowania w sferze ekonomicznej. Nie wystarczy zaprosić na spotkanie on-line do Asyżu (19-21 listopada 2020 r.) młodzież inspirowaną encyklika Laudato si` i zapytać ją, jak chciałaby zmieniać świat.

Wszyscy zaproszeni goście, a byli wśród nich wspomniany wcześniej Muhammad Yunus i Kate Raworth, autorka książki Doughnut Economics, która została okrzyknięta Johnem Keynesem XXI wieku, powoływali się na raport Oxfam dotyczący nierówności majątkowych na świecie. Nie wystarczy odwołać się tylko do statystyk. Przeciętny obserwator widzi, że na rozwoju korzystają miliardy ludzi na całym świecie. William Nordhaus, amerykański noblista z dziedziny ekonomii, powiedziałby, że tylko skromne 2,2% zysku z innowacji pozostaje przy ich twórcach, a reszta przypada społeczeństwu.

Byłemu doradcy Benedykta XVI lektura encykliki Fratelli tutti skojarzyła się z Utopią. Obserwując na ekranie komputera wydarzenie w Asyżu, też miałem własne skojarzenia. Poczułem się, jakbym słuchał słynnego songu Johna Lennona Imagine. Była długa lista marzeń, która prowokuje i zachęca do zadumy nad stanem współczesnej gospodarki, ekonomii i świata, ale wizja świata, w którym ludzie nie będą się kierować zyskiem, jest utopią. Przeciwieństwem zysku jest strata.

2020-12-19 19:45

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polacy w czołówce pielgrzymów Roku Świętego 2025

2026-01-05 14:44

[ TEMATY ]

Jubileusz Roku 2025

Monika Książek

Pielgrzymka Archidiecezji Częstochowskiej pod przewodnictwem Abp Wacława Depo

Pielgrzymka Archidiecezji Częstochowskiej pod przewodnictwem Abp Wacława Depo

Jubileusz był rzeczywiście rokiem łaski. Duchowy wymiar Jubileuszu pozwolił zobaczyć lud wierzący w drodze, spragniony modlitwy i nawrócenia - wskazał abp Rino Fisichella, proprefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji, podczas konferencji prasowej podsumowującej Rok Jubileuszowy 2025. Hierarcha dodał: „Droga się nie kończy. Była to tylko ważna stacja - przygotowująca nas do kolejnego wydarzenia łaski o globalnym zasięgu, które już czeka za progiem”.

6 stycznia, w uroczystość Objawienia Pańskiego, o godz. 9.30 Papież Leon XIV zamknie Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Obecny będzie prezydent Republiki Włoskiej oraz przedstawiciele władz cywilnych i wojskowych, a także licznie zgromadzeni wierni. Tym prostym, a zarazem wymownym gestem - zamknięciem ostatnich Drzwi Świętych - zakończy się zwyczajny Jubileusz Roku 2025. W poniedziałek, 5 stycznia o godz. 17.30, Dykasteria ds. Ewangelizacji wraz z reprezentacją wolontariuszy odbędzie ostatnią pielgrzymkę do Drzwi Świętych, po której zakończy się droga, którą w tym roku podjęły miliony pielgrzymów, kierując się właśnie do tego symbolicznego miejsca.
CZYTAJ DALEJ

Założycielka Niepokalanek

Z osobą m. Marceliny Darowskiej zetknęłam się dwa lata temu, kiedy to zaczynałam pracę w gimnazjum. Tradycją panującą w szkole, gdzie uczę, było organizowanie dwa razy w roku spotkań rekolekcyjnych dla nauczycieli w Domu Sióstr Niepokalanek w Szymanowie. Zgromadzenie to założyła właśnie Matka Marcelina. Z wielkim zaciekawieniem obserwowałam pracę sióstr i ich uczennic. Każdy wyjazd do Szymanowa był dla mnie kolejnym cennym doświadczeniem. Po pewnym czasie bardziej zainteresowałam się osobą Matki Marceliny i postanowiłam o niej napisać. Zaczęłam wtedy czytać wszelkie publikacje na jej temat. Wydawało mi się początkowo, że nic interesującego w tych książkach nie znajdę. Bo cóż może być ciekawego w życiorysie siostry zakonnej? I tu pełne zaskoczenie. Jednym tchem przeczytałam polecone mi książki. Matka Marcelina okazała się być obdarzona niezwykle bogatą osobowością, a jej życie mogłoby posłużyć za temat filmu, który - nie mam co do tego żadnych wątpliwości - zainteresowałby niejednego współczesnego widza. Zanim Matka Marcelina została przełożoną Zgromadzenia Sióstr Niepokalanek - była szczęśliwą matką i żoną. W jej życiu nie zabrakło też dramatycznych momentów. W wieku dwudziestu pięciu lat została wdową, a w niecały rok po śmierci męża straciła swego dwuletniego synka. To nie koniec jej cierpień. Musiała jeszcze walczyć o życie swojego drugiego dziecka - maleńkiej Karoliny, której lekarze nie dawali szans na przeżycie. Młoda wdowa przezwyciężyła wszelkie kłopoty. Dziecko wyzdrowiało, a jej gospodarstwo było przykładem dla okolicznych posiadłości. Przez cały ten czas trudnych doświadczeń ani razu nie zwątpiła w miłość Boga, ani razu nie zbuntowała się przeciwko Jego woli. Jakże niezwykle mocna musiała być jej wiara! Mało tego, nie mając żadnego doświadczenia zakonnego, a jedynie pragnienie służenia Bogu, odważyła się zostać przełożoną - założycielką nowo tworzonego Zgromadzenia, którego głównym zadaniem miało być wychowanie dzieci i młodzieży. Nie na życiorysie Matki Marceliny chciałabym jednak skupić swą uwagę, mimo że jest on naprawdę bardzo ciekawy. Zainteresowanych odsyłam do książek poświęconych bohaterce tego tekstu1. To, co najcenniejsze, to nauki Matki Marceliny, jej przemyślenia i refleksje, ujęte często w formę jakże trafnych i aktualnych do dziś sentencji. Znaleźć je można w wydanej w 1997 r. przez Siostry Niepokalanki książce zatytułowanej Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej2. Wartości szczególnie ważne dla Matki Marceliny to przede wszystkim Bóg, miłość, rodzina, Ojczyzna, praca i to, czemu poświęciła całe swoje życie, czyli wychowywanie kolejnych młodych pokoleń. Wiele jest cennych wskazówek zawartych w słowach Matki Marceliny. Mnie, jako nauczycielkę, która dopiero zaczyna swoją pracę z młodzieżą, szczególnie zainteresowały te poświęcone wychowaniu. Pierwsze słowa, jakie przeczytałam, kiedy "na chybił trafił" otworzyłam książkę z myślami Matki Marceliny, brzmiały następująco: "Zadanie wielkie, praca kolosalna - z jednej strony łatwa, z drugiej bardzo trudna. Łatwa, bo serca dzieci to wosk, na którym wszystko łatwo się wyciska. Trudna, bo wosk wystawić na gorąco ognia lub słońca, a ślad jego cały się zgładzi. Dzieci przyjmują dobre i złe wrażenia, jedne zacierają drugie". Jakże trafnie oddają one pracę wychowawcy. Czytając te zdania, uświadomiłam sobie ogromną odpowiedzialność, jaką biorę za swoich wychowanków. To, co im przekażę, będzie miało wpływ na całe ich życie. I nie najważniejsza w tym momencie jest wiedza. Moim zadaniem, jako wychowawcy, jest pokazanie tym młodym ludziom właściwych wzorców zachowań. Jest to szczególnie ważne w dzisiejszych czasach, kiedy wciąż słyszymy o przypadkach, gdy młodzi ludzie zabijają swoich rówieśników, często nawet nie dostrzegając zła, które wyrządzili. Matka Marcelina cały czas miała świadomość odpowiedzialności za wychowanie młodych ludzi. Dlatego też tak wiele miejsca poświęciła sprawom rodziny, a w kształceniu dziewcząt ogromną wagę przywiązywała do przygotowania ich do roli matki i żony. Wierzyła bowiem, że to właśnie kobieta jest duchem rodziny, a od tego, jakie wartości przekażemy młodym ludziom, zależy odrodzenie całego społeczeństwa. Dziś również wiele miejsca podczas publicznych debat poświęca się sprawom rodziny. Mówi się o polityce prorodzinnej i o kryzysie rodziny. Może warto zatem sięgnąć po myśli Matki Marceliny. Znajdziemy tu oczywiste - wydawałoby się - prawdy, ale jak często przez nas zapominane. Polecam tę część nauk Matki Marceliny szczególnie dziewczętom, które zamierzają w niedługim czasie założyć własną rodzinę. Naprawdę znajdziecie tu wiele wskazówek pomocnych przy budowaniu własnego domu. Jak już wspominałam wcześniej - jestem młodą nauczycielką. Nie mam zatem bogatego doświadczenia pedagogicznego, wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć. Wciąż borykam się z różnymi problemami wychowawczymi. Tak jak wielu młodych nauczycieli, staram się pogłębiać swoją wiedzę pedagogiczną, czytając chociażby różne publikacje poświęcone tym zagadnieniom. Panuje obecnie moda na nowoczesne, proponowane nam przez zachodnich autorów, sposoby wychowania. Ja jednak najważniejsze wskazówki pedagogiczne znalazłam w następujących słowach Matki Marceliny: " Rozwijać - nie wysilając, ubogacać - nie przeciążając, uczyć praktyczności - nie odzierając z poezji, hartować - nie zatwardzając, oczyszczać sumienie - nie dopuszczając skrupułów, uczyć miłości - bez czułostkowości, pobożności - bez dewoterii, zniżać się do dzieci w zabawach - nie zmalając siebie, aby następnie być w stanie wznieść dzieci do wysokości zadania". Oto - zdaniem Matki Marceliny - zadania nauczyciela. Mam nadzieję, że będę w stanie im sprostać. 1 Informacje na temat życia Matki Marceliny można znaleźć m.in. w następujących publikacjach: - Ewa Jabłońska-Deptuła, Zakorzeniać nadzieję. M. Marcelina Darowska o rodzinie i dla rodziny, Lublin 1996 - Marcelina Darowska - Niepokalański charyzmat wychowania, pod red. ks. Marka Chmielewskiego, Lublin 1996 - S. Grażyna (Jordan), Wychowanie to dzieło miłości, Szymanów 1997 2 Zawsze będę z Wami. Myśli i modlitwy błogosławionej Matki Marceliny Darowskiej, zebrały i opracowały s. M. Grażyna od Współpośrednictwa Matki Bożej, Anna Kosyra-Cieślak, Romana Szymczak, Szymanów 1977.
CZYTAJ DALEJ

Msza św. o łaskę zdrowia dla ks. Olszewskiego

2026-01-05 18:49

[ TEMATY ]

Ks. Michał Olszewski

Księża Sercanie

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

Ks. Michał Olszewski. Zdjęcie archiwalne

W Święto Trzech Króli, o godzinie 11.00 w Warszawie w archikatedrze Św. Jana Chrzciciela przy ul. Świętojańskiej 8 odbędzie się Msza Święta o łaskę zdrowia dla księdza Michała Olszewskiego.

Po Mszy św. będą zbierane kartki, na których będzie można przekazać duchownemu słowa wsparcia - mają zostać przekazane ks. Michałowi Olszewskiemu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję